Wyszukiwarka

Wyszukiwarka

Mazury na wyciągnięcie ręki

W dniach 28 – 30 maja 2018r. uczniowie naszej szkoły uczestniczyli w wycieczce, której celem tym razem były Mazury.

Pierwszy dzień rozpoczął się dla nas bardzo wcześnie – wyjeżdżaliśmy spod szkoły już o 4 rano. Nic dziwnego, że po początkowym ożywieniu, wielu wycieczkowiczów zapadło w sen. Po wielu godzinach podróży, dotarliśmy do Mikołajek, od których zaczynaliśmy naszą mazurską przygodę. Po krótkim spacerze po tutejszej marinie, zakupie pamiątek i zjedzeniu pysznych lodów, udaliśmy się do Aquaparku Tropikana, znajdującego się przy hotelu Gołębiewski. Po blisko dwóch godzinach wodnego szaleństwa, wróciliśmy do autokaru i udaliśmy się do Kętrzyna, który miał być naszą bazą wypadową na czas wycieczki. Po zakwaterowaniu w hotelu Agros, zjedzeniu obiadokolacji i wyjściu do pobliskiego sklepu, większość z nas udała się na zasłużony wypoczynek.

Drugi dzień naszego pobytu był bardzo intensywny. Po śniadaniu zwiedziliśmy zamek krzyżacki w Kętrzynie i tutejszą bazylikę mniejszą, w której mogliśmy ujrzeć sklepienia kryształowe. Następnym punktem naszej wyprawy był Wilczy Szaniec – kwatera Hitlera z czasów II wojny światowej, leżąca w Gierłoży. Olbrzymie bunkry zrobiły na nas duże wrażenie, poznaliśmy też kulisy zamachu na Hitlera. Musieliśmy się jednak szybko stamtąd ewakuować – szturm przypuściły rozwścieczone komary. Później udaliśmy się do niewielkiego miasteczka Reszel, które zapisało się niechlubnie na kartach historii – to właśnie tutaj  zapłonął ostatni stos w Europie, na którym zginęła kobieta oskarżona o podpalenie miasteczka. W Reszlu mieliśmy okazję zobaczyć gotycki most, piękny gotycki kościół oraz zamek, z którego wieży rozciągał się piękny widok na miasteczko i jego okolice. Ostatnim punktem naszej autokarowej wyprawy była Święta Lipka, barokowe sanktuarium maryjne. Wnętrze kościoła charakteryzowało się bogatymi zdobieniami, jednak największe wrażenie zrobiły na nas organy, które posiadają ruchome elementy, co mogliśmy zaobserwować w czasie krótkiego koncertu muzyki organowej. Po wyjściu ze świątyni ruszyliśmy w drogę powrotną do hotelu.

Ostatni dzień wycieczki rozpoczął się od prawie trzygodzinnego rejsu po mazurskich jeziorach. Rozpoczął się on w miejscowości Ruciane Nida, skończył w Mikołajkach. W czasie rejsu mogliśmy podziwiać piękno Mazur z innej perspektywy – z pokładu statku. Największą atrakcją rejsu było przepłynięcie przez śluzę łączącą dwa jeziora, która niwelowała blisko dwumetrową różnicę luster wody. Po dopłynięciu do Mikołajek wsiedliśmy do autokaru i ruszyliśmy w drogę powrotną, po drodze zatrzymując się w Kadzidłowie, gdzie zwiedziliśmy rezerwat dzikich zwierząt. Można było tam zobaczyć różne gatunki dzikich zwierząt, m.in. wilki i daniele. Te ostatnie oraz osły i kozy można było nawet karmić, co większość z nas z przyjemnością robiła.  To był już ostatni punkt naszej mazurskiej wyprawy, nie licząc oczywiście obowiązkowego pobytu w McDonaldzie. Do Łabuniek dotarliśmy kilka minut po 23, gorąco przywitani przez stęsknionych rodziców.

Zobaczymy, gdzie droga zaprowadzi nas za rok…

Autor: Robert Kożuszek

Galeria

Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie
Powiększ zdjęcie

Łabuńki Pierwsze 178
22-437 Łabunie
tel. 84 616 22 02
e-mail: sp.lab1@onet.eu, g.lab1@op.pl

Poniedziałek, 2018-11-19

Imieniny: Elżbiety, Faustyny